Aleja olimpijczyków w Szkole Mistrzów SMS Zakopane

W Zakopanem 27.04.2018 miałam okazje wraz z innymi moimi kolegami ,,po fachu”olimpijczykami uczestniczyć/ gościć w Dniu Olimpijczyka w mojej dawnej ale jak mile wspominanej Szkole Sportowej im. Bronisława Czecha- w Szkole Mistrzów 😉

Jestem  bardzo zadowolona, że są ludzie, którzy o nas pamietają i nas szanują jak i podziwiają za wszelki trud, poświęcenie, ból jaki nam towarzyszy podczas treningów czy zawodów dla spełniania swoich marzeń i celów. W mojej dawnej szkole- której wiele zawdzięczam, zostałam bardzo miło przyjęta, nagrodzona, a co najważniejsze zostanie (w tej nowo wyremontowanej i odbudowanej szkole )po mnie ślad w Alejce gwiazd – śladami olimpijczyków, bo….zasadziłam drzewko z moimi nazwiskiem 🙂

Jeszcze do tego całego wydarzenia radości dodała mi obecność mojej siostry- Izy, która jest uczennicą Sms Zakopane; co myślę, że w moim jak i w jej przypadku najlepsza decyzja, jaka podjęłyśmy . Iza czytała piękny list z podziękowaniami za nasz wysiłek, ale najcenniejsze było dla mnie to, że mogłam się z nią zobaczyć i bardzo mocno ją przytulić, ponieważ na codzień jesteśmy od siebie bardzo daleko i…. po prostu za nią tęsknię ….

Jednak mój pobyt w Zakopanem nie zaliczyłabym do udanych, gdybym nie spotkała się także z moimi przyjaciółkami na ploteczki przy smakołykach z Krupówek .

Muszę też się przyznać, że i nie obeszło się także bez treningu- marszobiegu w Tatry. Gdy obudziłam się rano o 7:00 wyjrzałam przez okno i zobaczyłam te piękne widoki, nie zastanawiałam się ani chwili- włożyłam ciuchy ,,robocze”, wygodne adidasy i …. może nie jak sarenka ale jak taka szybsza łania pobiegłam w górę. Trasa fajna, widoki cudne, ale czasu mało. 2 h wystarczyło żeby znów poczuć wiatr we włosach i …. zmęczenie 🙂

Było cudnie i zawsze chętnie wracam do górali, bo w końcu spędziłam tam piękne 3 lata szkoły i poznałam wspaniałych ludzi <3